Zachwyt nad bursztynem

Wszyscy słyszeli o bursztynowych szlakach, którym już kilka tysięcy lat przed naszą erą bursztyn wędrował do krajów europejskich i azjatyckich. Wszędzie tam zachwycano się jego urokiem i magicznymi właściwościami, płacąc krocie za złociste bryłki. Ale nie wszyscy wiedzą, że te przekonania są nadal żywe, szczególnie w Chinach, gdzie jest niezmiennie traktowany jako magiczny kamień przynoszący szczęście.

Dorota Cenecka: naszyjnik z lilią wyrzeźbioną w bursztynie. Rzeźba – Przemysław Kuś

Bursztynem zachwycano się od zawsze. Był wyjątkowy ze względu na słoneczny kolor i ciepło. Kiedy odkryto, że ma zdolność przyciągania drobinek, zaczęto mu przypisywać mu magiczną siłę. Stąd już tylko krok do amuletów, które miały chronić posiadaczy przed wieloma chorobami i wszelkim nieszczęściem. Ta dobra sława wędrowała z bursztynem po całym świecie. Im dalej od źródła występowania, tym bardziej ceniono wyjątkowość bursztynowych bryłek, a wysokie ceny umacniały jego pozycję jako symbolu prestiżu i wysokiego statusu społecznego. Cenny i pożądany był też przedmiotem inwestycji. Brzmi jak historia z dalekiej przeszłości, nieprawdaż? Tymczasem, co ciekawe, są takie kraje, gdzie dzieje się to współcześnie…

Chiny oszalały na punkcie bursztynu

Pamiętacie chiński bursztynowy boom, który wręcz eksplodowało koło 2010 roku i trwał kilka lat? Świat dosłownie oszalał na punkcie bursztynu. Epicentrum tego szaleństwa było wprawdzie w Chinach, ale jako że skamieniała żywica występuje na całym świecie (w mniej lub bardziej skamieniałym stadium i w charakterystycznej dla danego regionu wersji), to „punkty zapalne” były rozsiane po całym świecie. Najważniejszym spośród z nich to oczywiście największa na świecie kopalnia bursztynu w Kaliningradzie i cały region nadbałtycki, gdzie prowadzono wydobycie na mniejszą, ale niezmiennie znaczącą skalę. Chińscy nabywcy pojawili się także na Dominikanie, która słynie w szczególności z niebieskawej, rzadkiej odmiany bursztynu. Ceny surowca poszybowały w górę w niesamowitym tempie, płacono nawet za surowiec, który…jeszcze nie został wydobyty.

S&A Jewellery: naszyjnik z bursztynem

Wiara w lecznicze i magiczne właściwości bursztynu

Skąd to „bursztynowe szaleństwo”? Odpowiedź jest prosta: to efekt bogatych bursztynowych tradycji, które zostały obudzone wraz z postępującym bogaceniem się społeczeństwa chińskiego. Chińczycy znają bursztyn „od zawsze”. Podobnie jak w innych kulturach cenią go przede wszystkim za wyjątkowe piękno, od wieków tworząc z niego biżuterię i wykorzystując w sztuce zdobniczej. Przypisują mu  także właściwości lecznicze – w tradycyjnej chińskiej medycynie to środek łagodzący dolegliwości układu krążenia i mający działanie uspokajające. Dla Chińczyków – co mają potwierdzać zapisy w świętej księdze buddyzmu – bursztyn jest jednym z siedmiu kamieni przynoszących ludziom szczęście. Ta wiara w jego magiczną moc w znaczący sposób przyczyniła się do bursztynowego boomu.

Piotr Zarański: naszyjnik z bursztynem

Im droższy bursztyn, tym lepsza inwestycja

Innym ważnym czynnikiem były zachowania inwestycyjne mieszkańców Państwa Środka: im bardziej coś jest cenione, im trudniejsze do zdobycia, tym bardziej opłaca się w to zainwestować. A bursztyn był bardzo cenny i bardzo wysoko ceniony, szczególnie ten naturalny (prasowany czy modyfikowany w inny sposób miał już znacznie mniejszą wartość inwestycyjną). Więc inwestowano w bryłki – im większa, tym lepiej, bo duże bryły bursztynu rzadko występują w naturze. Inwestowano w biżuterię – im większy kamień, koniecznie naturalny, najlepiej biały albo żółty, bo takie najrzadziej występują w naturze, obowiązkowo czysty(bez żadnych wrostków), tym lepiej. Co ciekawe, jeśli chodzi o biżuterię, to największym zainteresowaniem cieszyły się naszyjniki i bransolety, które my dawno już uznaliśmy za zbyt tradycyjne: z bursztynowych kulek. Oczywiście białych i mlecznych – z wiadomych powodów. Chyba nie trzeba dodawać, że im większe kulki w naszyjniku, tym lepiej? Dlaczego właśnie kulki? Ponieważ kojarzą się z buddyjskimi różańcami, są wygodne w użytkowaniu i pasują do każdego ubioru – zarówno kobietom, jak i mężczyznom.

NAC Amber: Naszyjnik z bursztynowymi kulkami

Koniec boomu, ale nie koniec zainteresowania bursztynem

Bursztynowy boom skończył się pod koniec drugiej dekady lat 2000. Czyżby Chińczycy przestali wierzyć w magiczną moc bursztynu? Przestał im przynosić szczęście i dawać ochronę? Przyczyna jest prozaiczna: każdy boom kiedyś się kończy. Bardzo wysokie ceny (dla porównania: dobrej klasy naszyjnik z bursztynowych kulek kosztował tyle co dobrej klasy auto) oraz nasycenie rynku chińskiego (gdzie z powodzeniem uruchomiono produkcję i sprzedaż wyrobów z bursztynu) doprowadziły do spadku sprzedaży. Zainteresowanie jednak pozostało. Dziś Chińczycy są nadal największym odbiorcą biżuterii z bursztynem made in Poland. Ich największe emocje zakupowe budzi aktualnie nowocześnie zaprojektowana, wysokiej jakości biżuteria, w której piękny, wyselekcjonowany bursztyn jest zamykany w oprawach ze srebra, srebra złoconego lub złota. Szczególnie cenią sobie biżuterię unikatową powstającą w pracowniach jubilerów, złotników i artystów. Biżuteria zdobiona bursztynem przestała być przede wszystkim inwestycją – stała się nowoczesną ozdobą, która świadczy o dobrym guście użytkownika. A w przypadku Chińczyków – niezmiennie ma zapewniać szczęście i wszelką pomyślność.

Więcej
o bursztynie

Obiekt autorstwa Marii Fijałkowskiej zdobył nagrodę Miasta Gdańska za klarowną ideę oraz świadome wykorzystanie bursztynu bałtyckiego.
Praca Cichy umysł zyskała uznanie jury XXII Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej PREZENTACJE 2026
Tematem tegorocznej edycji konkursu Bursztynowe Rzemiosło były „uroki i energia bursztynu w biżuterii”